Średniowieczne prawo - sprawiedliwe, ale... Gdzie można było stracić głowę nie tylko dla księżniczki?

Zaglądając w karty historii Dolnego Śląska trudno nie zauważyć, że jest ona bardzo skomplikowana. Na przestrzeni wieków tereny te były pod panowaniem piastowskim, czeskim, austriackim i pruskim. Wielokulturowość tych ziem sprawiła, że jest on jedynym w swoim rodzaju. Nigdzie indziej na terenie Polski nie ma tak dużej koncentracji krzyży kamiennych, szubienic, pręgierzy i innych reliktów prawa karnego. Niemal w każdej wiosce znajduje się choćby jeden zabytek tego typu. W miastach, które stały się centrami turystycznymi są one zadbane i wyeksponowane, jak na przykład pręgierz we Wrocławiu, czy krzyże kamienne w Świdnicy. Osady położone poza głównymi traktami komunikacyjnymi, takie jak Chrośnica, czy Czernica przywiązują mniejszą uwagę do tych niewielkich pomników minionych czasów. Nie we wszystkich przypadkach ta zasada się jednak sprawdza. Miasto Wojcieszów położone nad rzeką Kaczawą nieopodal jej źródeł posiada niemal całkowicie zrekonstruowaną szubienicę typu studnia. Choć nie jest ona dziełem Polaków stanowi niemal unikatowy przykład urządzenia penitencjarnego na terenach Dolnego Śląska. Zapraszamy zatem na wycieczkę po kartach historii, dotyczącą najciemniejszej jak również najbardziej fascynującej części kultury Dolnego Śląska.

Niech te kilka przykładów, gdzie tracono głowy nie tylko dla księżniczek będą dla Was zachętą.

  • Zamek Chojnik. Na jego dziedzińcu znajduje się pręgież. Czy żeczywiście stanowi pomnik prawa karnego i dlaczego akurat na górze, która wznosi się na wysokość 627m n.p.m.? To jeden z najlepiej zachowanych przykładów fortyfikacji obronnych, która rozbudowywała się na przestrzeni wieków.

  • Szubienica w Miłkowie. Niejedna głowa tam spadła. Tam poznacie historię słynnego procesu praskiego wskutek, którego głowy straciła cała rodzina.

  • Dolinia Chrośnickiego Potoku. Ponad domostwami, których fasady pamiętają XVIII i XIX wiek wiek, wznosi się na wzgórzu wiejski kościółek otoczony murem obronnym pod patronatem św. Jadwigi. Zgromadzono tu aż 5 kamiennych krzyży. Skruszeni mordercy wyryli na ich licach narzędzia zbrodni, noże i miecze. Najbardziej fascynujący został umieszczony na wieży kościoła, gdzie rozegrały się sceny, które upamiętnia ten pomnik.

  • Jelenia Góra. Chcesz poznać ostatnią drogę skazańca o miejsca kaźni? Chcesz zobaczyć krajobraz, który skazaniec widział tuż przed wykonaniem wyroku? Zacznij wędrówkę z Jeleniogórskiego Ratusza i poznaj historię miasta.

Kotlina Jeleniogórska wiele w sobie kryje, a to co ciekawe ukryte jest dla oczu. Z nami będziesz mógł odkryć najmroczniejsze dzieje średniowiecznego prawa karnego.

 

Tekst i opracowanie:

Jarosław Szczyżowski

Foto:

www.discoversilesia.pl